You are currently browsing the tag archive for the ‘przedszkole’ tag.
Przedszkole w Ljubljanie. Projekt: Słoweńskie biuro Arhitektura Jure Kotnik. Znalezione na: Playscapes.
Kindergarten in Ljubljana. Project: Slovenian studio Arhitektura Jure Kotnik. Found on: Playscapes.




Znalezione na:/ Found on: europaconcorsi
Uni Dori, Badalona, Hiszpania
AIA Salazar Navarro




Kindergarten 8Units, Velez-Rubio, Almeria, Hiszpania
LosdelDesierto – elap arquitectos


Escola Bressol Can Nebot, Ibiza, Hiszpania
Rahola Vidal arquitectes




Crêche “Diguedondaines”, Lille, Francja
Atelier 9.81


Guardería y Comedor Municipal en los Mondragones, Granada, Hiszpania
Elisa Valero



Family Box, Beijing, Chiny
crossboundaries architects


Ten projekt znam od kilku miesięcy. W zasadzie nie wiem, czemu zamieszczam go dopiero teraz. Być może zainspirował mnie blog Nie tylko dzieciaki! i ich post na ten temat.
Przedszkole w Troms, Norwegia. Projekt: 70°N Arkitektur.






Ciąg dalszy inspirujących poszukiwań na blogu Nie tylko dzieciaki!/ Another great fotos found on blog Nie tylko dzieciaki!

1-2. Z bloga: pisarapilvi


3-5. Żłobek w Albolote k. Grenady w Hiszpanii. Projekt: ALEJANDRO MUÑOZ MIRANDA. Zdj. Fernando Alda

6-7. Szpital dziecięcy w Sztokholmie, projekt: Wis design.
8. I znów trochę romantyzmu na koniec.
… czyli nowa porcja inspiracji. Znalezione na blogu Handmade Charlotte. Za ogromne wsparcie w wyszukiwaniu tych i innych cudów dziękuję Oli Hrycyk (również dzięki niej w następnym poście o tym, co można zrobić z papieru).
Na początek kilka placów zabaw.

Paryż, Belleville Park, projekt BASE.

Haga, plac zabaw dla dzieci niepełnosprawnych, projekt Carve.

Plac zabaw z recyklingu. Projekt 2012Architecten. Więcej zdjęć.


Naprawdę otwarte przedszkole! Takarazuka w Japonii, projekt Katsuhiro Miyamoto.


Wnętrze kawiarni Tokyo Baby Cafe, projekt Nendo.

Podnoszony stolik, projekt Carmela Bogman i Rogier Martens.


Eames House z klocków. Do kupienia w House Industries.
Na blogu Handmade Charlotte również inne ciekawostki, np. kurnik projektu Frederik Roijé i huśtawka-naszyjnik Johanny Richter. Polecam.
Nowe źródło inspiracji… The Cool Hunter, dział Kids:
Piotruś Królik, czyli bajka zaklęta w ogrodzie…
Były raz sobie cztery króliczki, a nazywały się
Ciapcia,
Kłapcia,
Puchowy Ogonek
i Piotruś.
Mieszkały one ze swoją matką w górce piasku, pod korzeniem olbrzymiej jodły.
Tak zaczyna się najsłynniejsza powiastka Beatrix Potter, angielskiej ilustratorki i pisarki powieści dla dzieci, żyjącej na przełomie XIX i XX w.
Przygody Piotrusia Królika, jego sióstr i przyjaciół stały się inspiracją do stworzenia ogrodu przy punkcie przedszkolnym Clever Kids. Znajdziemy tu rozwichrzoną kitę Wiewiórka Orzeszko i rozgniewaną minę Starego Bruna, skromną praczkę – Panią Mrugalską stojącą na brzegu zbiornika wodnego, myszkę Krysię Pstrysię, która zapewne zmierza do kuchni na poszukiwanie smakołyków, wreszcie Królika Piotrusia buszującego w ogródku pełnym warzyw i ziół oraz jego siostry ukryte w górce piasku.

Rzut ogrodu zamieściliśmy w naszym albumie na picasa. Realizacja ogrodu przewidziana jest na maj 2010 roku (pierwszy etap) oraz wiosnę 2010 roku (drugi etap).

I jeszcze jedno przedszkole. Tym razem projekt austriackiego biura Gabu Heindl Architektur.
Przedszkole w Rohrendorf wymagało przebudowy, nowego wejścia oraz zagospodarowania przestrzeni pomiędzy istniejącym budynkiem, a sąsiadującą remizą strażacką. Od strony południowej przedszkole graniczyło ze sporym ogrodem, który jednak nie był wykorzystywany w pełni.
Projektanci skupili się na “otworzeniu” budynku na ogród – w przenośni i dosłownie. Pomóc w tym mają ogromne, przesuwane okna. Fasada pokryta jest drewnem modrzewiowym. Mieszczą się w niej “nisze wypoczynkowe”, umożliwiające dzieciom ukrycie się lub przejście do środka. Podest przed niszami może służyć jako mała scena lub siedzisko.
Więcej zdjęć na stronie biura.
Przedszkole im. Króla Maciusia I, położone na warszawskim Targówku, uważane jest za najnowocześniejszą placówkę tego typu w Polsce. Projektant, pracownia Płaskowicki & Partnerzy Architekci, został wybrany poprzez konkurs ogłoszony przez samorząd dzielnicy. Budynek przystosowany jest do potrzeb dzieci niepełnosprawnych.
O projekcie jeszcze za chwilę. Przede wszystkim chciałabym zwrócić uwagę na udział dzieci w projektowaniu budynku. Na szklanej fasadzie zamieszczono rysunki i rebusy wymyślone przez dzieci. Biorą one również udział w pielęgnowaniu ogrodu, co umożliwia połączenie każdej sali z terenem wokół przedszkola.

Sam budynek jest wielkim “narzędziem” edukacji architektonicznej. W łazienkach zamieszczono wodomierze na wysokości oczu dzieci, tak aby mogły sprawdzić jak dużo wody zużywa się na co dzień. Przewody wentylacyjne są przezroczyste, przez szklaną fasadę można zobaczyć warstwę izolacji cieplnej, w betonie odsłonięto otwory na kotwy zbrojeniowe.
Podstawę parterowego budynku stanowią prostopadłościenne moduły, nawiązujące do budowli z klocków. Poszczególne sale zostały odróżnione od siebie kolorami.

Największą atrakcją jest “kosmiczna dynia” – konstrukcja stalowa obłożona drewnem brzozowym w centralnej części przedszkola.

Zdjęcia z portalu: bryla.gazetadom.pl i strony firmy Pilkington.
Gazeta Wyborcza “dotarła” do nowej podstawy programowej MEN dla przedszkoli (tak jakby to dotarcie było jakimś wyczynem. Podstawy są dostępne dla wszystkich na stronie MEN). Wirtualna Polska zaprosiła do rozmowy na ten temat Krystynę Kmiecik-Baran, psychologa dziecięcego (która tej podstawy nie czytała, ale po co. Przecież nie jest to niezbędne do fachowej dyskusji). Dyskusja toczyła się pod hasłem “Czy 5-latek powinien interesować się architekturą?”, bo podobne stwierdzenie znalazło się w dokumencie MEN.
A ja się zastanawiam czy 5-latek może NIE interesować się architekturą. Bo co to właściwie znaczy – budowanie zamków z piasku, konstruowanie wież z klocków, domków z patyczków. Oznacza to również zachwyt wielkim kościołem i kolorową szopką, albo placem zabaw złożonym z sieci domków czy “zameczków”. Na warsztatach, które prowadziłam w przedszkolu w ramach programu “Oswoić przestrzeń” Małopolskiego Instytutu Kultury, budowaliśmy domki dla ulubionych maskotek, uczyliśmy się czym różni się dwór od pałacu, dyskutowaliśmy o tym co powinno znaleźć się na idealnym placu zabaw. Co więcej, razem budowaliśmy ten plac zabaw. Dzieci świetnie się bawiły i ani trochę nie było to dla nich za trudne.










