You are currently browsing the tag archive for the ‘architektura krajobrazu’ tag.

Isamu Noguchi (1904-1988) – uznany amerykański artysta i architekt krajobrazu pochodzenia japońskiego. Niektóre z jego mebli i lamp nadal są produkowane i sprzedawane. Nas jednak bardziej interesują jego projekty przestrzeni publicznych, placów zabaw i ogrodów.
Swój pierwszy plac zabaw Noguchi zaprojektował w 1933 roku, w Nowym Jorku. Był to ziemny pagórek – miejsce zabaw, a jednocześnie rzeźba ziemna. Projekt został przyjęty przez Roberta Moses, ówczesnego komisarza do spraw parków. On również zaprosił Noguchi do projektu placu zabaw przy siedzibie Organizacji Narodów Zjednoczonych w 1952. W roku 1961 Noguchi rozpoczął współpracę z architektem Louisem Kahnem przy projekcie Riverside Drive Park. Tym razem jego projekt placu zabaw nie został przyjęty entuzjastycznie. Noguchi musiał go przeprojektowywać pięciokrotnie. Jedynym placem zabaw, który został ukończony za jego życia mieści się w Piedmont Park w Atlancie (na drugim zdjęciu).
Noguchi zaprojektował rzeźby do wszystkich swoich placów zabaw. Traktował je jednak nie jako dzieła sztuki, ale jako obiekty do zabawy. Noguchi podkreślał, że rzeźba jest częścią codziennego życia.
Ostatni projekt parku Moere Numa Park w Sapporo ukończył tuż przed śmiercią. Park został otworzony w 2005 roku i otrzymał liczne nagrody, w tym Good Design Award 2002.

Więcej o jego pracy i życiu można przeczytać na stronie The Noguchi Museum.

(Zdjęcia pochodzą ze strony muzeum, z Pruned oraz Daddytypes).

Parę słów o tym, że plac zabaw może być (a właściwie powinien) zaprojektowany! Co to oznacza? Przestrzeń dla dzieci nie może być składzikiem różnych sprzętów, powrzucanych luźno bez ładu. Na zdjęciu projekt Jacka Krenza, architekta, prof. Politechniki Gdańskiej. Projekt osiedla Żabianka w Gdańsku został wykonany we współpracy z Marią Kuczyńską w 1974 roku. Przede wszystkim jest to kompleksowe założenie, gdzie nie ma miejsca na przypadkowe elementy. A jednocześnie nie brakuje tam pagórków i zakamarków, gdzie dzieci lubią się bawić najbardziej oraz zorganizowanych placów zabaw, które również nie są banalne i powtarzalne. Jest tam Wioska Indiańska i Robinsonada.

Jestem ciekawa jak to miejsce wygląda dzisiaj. Czy ktoś mógłby podesłać zdjęcie lub coś powiedzieć na ten temat?

(Zdjęcia ze strony Jacka Krenza)


W Takino Hillside Park (w Sapporo w Japonii), w roku 2000 otworzono plac zabaw, projektu Takano Landscape Planning.
Poniżej opis znaleziony na stronie biura projektowego (luźne tłumaczenie):

Celem projektu jest stworzenie miejsca, w którym dzieci będą mogły bawić się swobodnie w naturalnym środowisku. Idea “Naturalnego Placu Zabaw” jest fundamentalna. Dzisiaj dzieci coraz mniej doświadczają dzikiej natury i mogłyby się poczuć bezradne bawiąc się w lesie, bez wcześniejszego doświadczenia. Aby przygotować ich do zabawy w lesie stopniowo, przygotowaliśmy pięć etapów wtajemniczenia. Teren “Naturalnego Placu Zabaw” jest pierwszym stopniem. Przestrzeń jest zaprojektowana, aby uwolnić dzieci od ich codziennych obowiązków i obudzić ich zmysły przed wejściem do lasu.

Tematem przewodnim placu zabaw są gniazda. Ich wyobrażenie jest inspirowane gniazdami budowanymi przez różne istoty żywe. Rozbudowane stają się przygodą, pobudzają do kreatywności. Są przeskalowane, dlatego dzieci mogą biegać wokół i czuć się, jakby same były małymi istotami. Większość pokryta jest roślinnością i ziemią, co wtapia je w otoczenie. Zaproponowane formy to wieża i tunel mrówek, tęczowa katedra, gniazdo ptaków i puszyste jaja.

Więcej o tym i innych placach zabaw biura Takano Landscape Planning.

Plac zabaw? Park miejski? Przestrzeń prywatna? Zdjęcia pochodzą z bloga Estonoesunsolar. Grupa pracuje na rzecz zaniedbanych przestrzeni Saragossy. Organizują warsztaty dla studentów, konkursy architektoniczne dla dzieci, zagospodarowują luki w zabudowie, tak aby służyły mieszkańcom.
Więcej zdjęć z placu zabaw.


Więcej zdjęć na Playscapes. Na stronie Patricka Dougherty zamieszczono bardzo ciekawe filmiki prezentujące pracę artysty, zarówno w terenach otwartych, jak i we wnętrzach.



Biorąc pod uwagę, że pierwsza ilustracja to “reklama” szpitala… to może nie zawsze. Ale czasem warto zapytać ich o zdanie. Naprawdę.

Stemple zaprojektowane przez Yellow Owl Workshop przedstawiają krajobraz naturalny, miejski, zimowy, morski… Każdy zestaw zawiera tylko 5 stempli, ale efekty jakie można uzyskać… Wystarczy wyobraźnia.

Zdjęcia pochodzą ze strony Inhabitots.

Jeszcze o Guerilla Gardening. O idei mówi jeden z najbardziej znanych działaczy, Richard Reynolds, autor książki On Guerrilla Gardening: A handbook for gardening without boundaries. I parę linków do polskich grup zajmujących się Ogrodniczą Partyzantką: EKOlodzy KOchający Opole, Miejska Partyzantka Ogrodnicza. Polecam też artykuł o Guerilla Gardening w Wysokich Obcasach.

Skoro już jesteśmy przy książkach dla dzieci… Dziś polecam książeczkę “The Curious Garden”. Niestety nie widziałam jej w całości. Gdyby ktoś ją miał, proszę podzielić się wrażeniami.

There once was a city without gardens or
trees or greenery of any kind.
Most people spent time indoors.
As you can imagine, it was a very dreary place.

Więcej zdjęć książeczki na stronie Barnes & Noble.
A o Guerilla Gardening tutaj.

Plac zabaw De Buis, projektu Kaptein Roodnat, zbudowany jest z systemu metalowych rur, które płynnie przechodzą z jednej zabawki w drugą… Co ciekawsze jest to szkolny plac zabaw! Może należałoby wysłać jego zdjęcie do autorów programu Radosna szkoła?

(Mój komentarz o programie Radosna szkoła na portalu Edukacja i Dialog)

Przestrzeń Dzieci w Krakowie
Kalwaryjska 64/10
wt-pt 10.30-18.30
sb 10.30-15.30

archiwalne

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.